<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Polskie Forum Turystyczne - Podróże autostopem]]></title>
		<link>http://www.forum.turystyka.pl/</link>
		<description><![CDATA[Polskie Forum Turystyczne - http://www.forum.turystyka.pl]]></description>
		<pubDate>Thu, 07 May 2026 16:20:02 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Przez świat na fazie]]></title>
			<link>http://www.forum.turystyka.pl/thread-390.html</link>
			<pubDate>Thu, 02 Feb 2017 12:30:23 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.turystyka.pl/thread-390.html</guid>
			<description><![CDATA[Oglądacie filmy Dawida Fazowskiego na Youtube? Teraz znowu zaczyna wypuszczać filmy ze swojej podróży do Afryki. Podróżuje autostopem i w specyficzny sposób relacjonuje swoje wyprawy. Dla mnie świetne filmy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Oglądacie filmy Dawida Fazowskiego na Youtube? Teraz znowu zaczyna wypuszczać filmy ze swojej podróży do Afryki. Podróżuje autostopem i w specyficzny sposób relacjonuje swoje wyprawy. Dla mnie świetne filmy.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Autostopem: bezpiecznie czy nie?]]></title>
			<link>http://www.forum.turystyka.pl/thread-346.html</link>
			<pubDate>Wed, 09 Mar 2016 14:53:50 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.turystyka.pl/thread-346.html</guid>
			<description><![CDATA[Czy uważacie podróżowanie autostopem przez dwójkę młodych ludzi jako bardzo niebezpieczną przygodę czy jednak w dzisiejszych czasach ludzie są na tyle otwarci, że nie ma się czego bać? Myślę o wyjeździe dalej, poza Europę, ale trochę się naczytałam o przygodach mrożących krew w żyłach i nie wiem co robić..]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy uważacie podróżowanie autostopem przez dwójkę młodych ludzi jako bardzo niebezpieczną przygodę czy jednak w dzisiejszych czasach ludzie są na tyle otwarci, że nie ma się czego bać? Myślę o wyjeździe dalej, poza Europę, ale trochę się naczytałam o przygodach mrożących krew w żyłach i nie wiem co robić..]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Podróże po Europie]]></title>
			<link>http://www.forum.turystyka.pl/thread-194.html</link>
			<pubDate>Mon, 14 May 2012 11:54:11 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.turystyka.pl/thread-194.html</guid>
			<description><![CDATA[Planuję wyruszyć stopem na południe Włoch. Po drodze trochę może pozwiedzać <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" /> <br />
Powiedzcie mi proszę - jeżeli już przemierzyliście tą podróż z Polski - czy ciężko będzie, czy da radę? I jaki czas bym musiała na to poświęcić?<br />
<br />
Czekam na Wasze sugestie <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Planuję wyruszyć stopem na południe Włoch. Po drodze trochę może pozwiedzać <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" /> <br />
Powiedzcie mi proszę - jeżeli już przemierzyliście tą podróż z Polski - czy ciężko będzie, czy da radę? I jaki czas bym musiała na to poświęcić?<br />
<br />
Czekam na Wasze sugestie <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wasza najdłuższa podróż autostopem]]></title>
			<link>http://www.forum.turystyka.pl/thread-15.html</link>
			<pubDate>Tue, 15 Mar 2011 18:53:38 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.forum.turystyka.pl/thread-15.html</guid>
			<description><![CDATA[Jaka była wasza najdłuższa (albo z największymi przygodami) podróż autostopem?<br />
<br />
Moja najdłuższa podróż autostopem była na trasie Warszawa - Kraków w zeszłym roku latem. Mam kilku znajomych w Krakowie i postanowiłem ich odwiedzić, a że pieniędzy w portfelu mało, dusza chętna do nowych przygód postanowiłem wyruszyć autostopem. Dojechałem do Okęcia środkami komunikacji miejskiej i tam na przystanku upatrzonym już od dawna przez autostopowiczów (niektórzy na pewno wiedzą o czym mówię) polowałem na swoją okazję. Z wielkim plecakiem załadowanym po brzegi przestałem na przystanku około godzinę. Już zacząłem tracić nadzieję gdy zatrzymała się zielona Renault Laguna z trójką studentów UJ. Usłyszałem krótką komendę "Kraków? Wsiadaj!". To nie prawda, że mieszkańcy Warszawy i Krakowa się nie lubią. Jest to utarty od lat, nieaktualny już stereotyp. Była to jedna z weselszych podróży mojego życia. Myślałem, że pęknę ze śmiechu. Humor się nas trzymał od początku do końca. Podróż zleciała nam naprawdę szybko (może dlatego, że opróżniliśmy po drodze parę piwek). Bardzo mili ludzie, nadal jesteśmy w kontakcie <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" /><br />
<br />
Pozdrawiam serdecznie wszystkich mieszkańców Krakowa!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jaka była wasza najdłuższa (albo z największymi przygodami) podróż autostopem?<br />
<br />
Moja najdłuższa podróż autostopem była na trasie Warszawa - Kraków w zeszłym roku latem. Mam kilku znajomych w Krakowie i postanowiłem ich odwiedzić, a że pieniędzy w portfelu mało, dusza chętna do nowych przygód postanowiłem wyruszyć autostopem. Dojechałem do Okęcia środkami komunikacji miejskiej i tam na przystanku upatrzonym już od dawna przez autostopowiczów (niektórzy na pewno wiedzą o czym mówię) polowałem na swoją okazję. Z wielkim plecakiem załadowanym po brzegi przestałem na przystanku około godzinę. Już zacząłem tracić nadzieję gdy zatrzymała się zielona Renault Laguna z trójką studentów UJ. Usłyszałem krótką komendę "Kraków? Wsiadaj!". To nie prawda, że mieszkańcy Warszawy i Krakowa się nie lubią. Jest to utarty od lat, nieaktualny już stereotyp. Była to jedna z weselszych podróży mojego życia. Myślałem, że pęknę ze śmiechu. Humor się nas trzymał od początku do końca. Podróż zleciała nam naprawdę szybko (może dlatego, że opróżniliśmy po drodze parę piwek). Bardzo mili ludzie, nadal jesteśmy w kontakcie <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" /><br />
<br />
Pozdrawiam serdecznie wszystkich mieszkańców Krakowa!]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>